Czerwińsk nad Wisłą

Dumne polskie miasto. Przepiękne. Z historią wyrazistą i znaczącą. Żydzi zaczęli się tu osiedlać dopiero pod koniec XVIII w., ale już w połowie XIX, jako gmina, uzyskali samodzielność. Przy ul. Królowej Jadwigi w 1888 r. stanęła synagoga. Był też dom modlitwy i dwa cmentarze. Drugi powstał w 1935 r. Oba zostały zniszczone w czasie II wojny światowej. Nie zachowały się żadne nagrobki. Co oczywiście nie znaczy, że cmentarza nie ma. Nagrobki tylko pokazują miejsce pochówku. Podobno wiele domów wciąż nosi ślady przedwojennych zamieszkań, w postaci śladów po mezuzach.
W 1921 r. Żydzi stanowili 24% społeczeństwa Czerwińska.

Tablica, którą tu widzimy jest chyba jedynym widocznym wspomnieniem, a właściwie wspomnieniem wspomnienia mieszkających tu przed wojną Żydów. To tu własnie stała przed wojną synagoga. Budynek pełnił w czasie i po wojnie różne funkcje, w latach 90. został rozebrany.

Szkoła Dialogu w Czerwińsku nad Wisłą realizowana  w 2013 r, z uczniami Zespołu Szkół im. Królowej Jadwigi: http://dialog.org.pl/szkola-dialogu/pl/szkola/czerwinsk-nad-wisla/
Młodzi przewodnicy prowadzą nas przez przedwojenny żydowski Czerwińsk,- od miejsca, w którym znajdowała się synagoga. Stąd, idąc na południe, tuż przy Wiśle – po schodkach w dół – znajdowała się mykwa, Pokazali także miejsce, w którym znajdowała się rzeźnia rytualna zwana przez miejscowych szluchtą. Bez nich trudno byłoby te wszystkie miejsca odnaleźć. Jak już wspomnieliśmy na przedwojenną obecość Żydów w Czerwińsku wskazuje tylko pokazana na zdjęciu tablica, a może już tylko zdjęcie tej tablicy. Możliwe jest, że gdzieś w schodach, w murach skarpy wiślanej, na placach, wbrukowane są macewy i ktoś kiedyś na nie trafi.  Czerwińsk nad Wisłą ożyje przeszłością. Rozpocznie się wielki proces poszukiwania i upamiętniania żydowskiej społeczności miasteczka, która przez długi czas była jego nieodłączną częścią, a która tak bezwzględnie została zapomniana.

Muzeum Żydów Mazowieckich opublikowało w 2017 r. (10.05.2017) artykuł w Gazecie Wyborczej „By  przeżyć, ukrywali się w cmentarnej pieczarze. Zawsze mogli liczyć na pomoc ludzi z Czerwińska”.   
Artykuł wspomina film dokumentalny nakręcony przez Barbarę Rydzewską i Piotra Dąbrowskiego. Wystąpili w nim mieszkańcy Czerwińska, którzy opowiadali o losach Żydów. W artykule opisany jest tragiczny los rodziny Glicksmanów, której udało się zbiec z transportu z Czerwińskiego getta do Auschwitz. Ukrywali się, ale w końcu zostali złąpani i rozstrzelani. Z całej rodziny uratowała się córka, pięcioletnia wówczas, Maria Glicksman przygarnięta przez rodzinę Gortatów…

Wspomnienie żydowskiej społeczności Czerwińska znaleźliśmy też na fejsbukowej stronie „Dariusz Panasiuk-Zakroczym, którego już nie ma”: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1676808119138416&set=a.412575874206477&id=100063622026100